• Wpisów:292
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:00
  • Licznik odwiedzin:18 485 / 1707 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Od wczoraj jestem na zmianę kłębkiem nerwów i smutku. Od zawsze byłam z Barceloną, nigdy nawet przez myśl by mi nie przyszło, że mogę kibicować komuś innemu. I nadal nie wyobrażam sobie innego klubowego herbu na moim sercu. Bo to sezonowstwo, czyli sprawa, którą jak najbardziej potępiam.
Ale po prostu... moje nerwy są na wyczerpaniu. To prawdopodobnie najsmutniejszy sezon, na jaki przyszło mi patrzeć. Odchodzi tylu cudownych piłkarzy, a w dodatku wczorajsza informacja o tym, że Barca ma zamiar wystawić na sprzedać ALEXISA, DANIEGO ALVESA (w zamian za jakiegoś Marquiniosa z PSG, nawet nie wiem jak to się pisze, już go nie lubię) i, uwaga, CESCA to już przesada. Totalna, kurwa, przesada.

Alexis był ostatnio najlepszym napastnikiem, świeci od niego formą.
Dani Alves jest przecudowny, tryska zajebistością i poczuciem humoru, w dodatku ta akcja z bananem- kocham.
A Cesc?
Chcą się pozbyć Cesca Fabregasa, którego w zeszłym sezonie błagali, żeby nie odchodził do Manchesteru.
Chcą się pozbyć Cesca Fabregasa, który już raz został potraktowany jak śmieć, kiedy to musiał ewakuować się do Anglii bo nie było dla niego miejsca w pierwszym składzie.
Chcą się pozbyć Cesca Fabregasa, który nie jest pierdolonym sprzedawczykiem a hajs Arsenalu i Manchesteru nie robi na nim wrażenia.
Chcą się pozbyć Cesca Fabregasa, który jest 100% cule, kocha Barcelonę i nie chce jej opuścić.


Kurde, takich rzeczy się po prostu nie robi. Nie pozbywa się piłkarzy, którzy kochają klub, nie wymienia się ich na wielomilionowe gwiazdeczki. Patrzyłam spokojnie (kłamię w tym momencie) jak ten cholerny Rossel sprzedaje Villę i Erica. Ale jak Cescy odejdzie, ja się chyba przespaceruję. I KTOŚ mi zapłaci za te wszystkie transfery.
Amen.

  • awatar amare l'amore ♥: Ja kompletnie w to nie wierzę, nie chcę, nie mogę... Cesc nie może odejść, tu jest jego dom, tyle się staraliśmy o jego powrót, a poza tym jest jednym z najlepszych asystentòw na świecie. Alexis moim zdaniem też powinien zostać, to był jego dobry sezon, podkreśla to ilość strzelonych bramek. Niestety, ale my nic nie poradzimy na wymysły zarządu :( Wierzę, że Barca będzie potęgą na następne lata, z fundamentami, jakimi są teraźniejsi zawodnicy. Musimy mocno w nich wierzyć. Visca el Barca! :3
  • awatar Gość: "Kiedyś odejdzie Mou,odejdę ja...Tym,co zostanie,będzie Real Madryt"- Iker <33 Na tej samej zasadzie patrz na Barce...No co zrobisz? Nic nie zrobisz..Jakoś trzeba to ścierpieć. Trzymaj się!! <333
  • awatar Gość: I Junior Crisa w ataku :D No taka zmiana pokoleń byłaby cudna ^^ No a jeśli chodzi o to,co tu i teraz,to cóż...Cięższe sezony to normalna sprawa,zdarza się najlepszym. Ale przynajmniej może odpadnie wam troszkę tych jebanych sezonowców /straszny syf.../ *.* Domyślam się jednak,że bardziej od braku trofeów boli Cię brak tego,kogo może po wakacjach zabraknąć. Ehh bycie prawdziwym kibicem to ciężka sprawa,bo się dużo cierpi,prawda? Jeśli chodzi o Alvesa,to obiektywnym okiem,pod względem sportowym nie stracicie,ale Fabregas? Alexis? Zdziwiłam się. Biedaczko moja,wiem jak kochasz Cesca <3 Powiem Ci szczerze,że też go lubię..Masz racje- sprzedawanie ludzi,którzy oddają duszę za herb dlatego,że może mają troszkę słabszy czas jest żałosne. Liczę,że zarząd Barcy się opamięta..Ja wiem już na pewno,że odejdzie od nas Casemiro,Morata. Mój aniołek Morata,który ma białe serce i kocha ten klub najbardziej na świecie. Już mi się chce płakać,liczę,że się rozwinie i wróci do nas,jak np. Dani...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
na początek oznajmiam, że od dzisiaj kibicuję Realowi.

haha wiem, że wszyscy się nabraliście

Miałam kibicować Atletico z powodu Villi, ale kiedy siadłam przed telewizorem, popatrzyłam na Ikera i Sergio i przypomniałam sobie ten smutny obrazek sprzed roku, jak się przytulają cali zapłakani z powodu odpadnięcia w półfinale- wymiękłam i pomyślałam "niech wygra lepszy".
Gol Atletico był ładny i przemknęło mi przez głowę, że Hiszpania będzie czerwono-biała. Nie może być przypadkiem, że to właśnie Sergio Ramos strzelił w przedostatniej minucie doliczonego czasu. I znów przypomniałam sobie wyrzuty tego bidulka.
Cóż, w zeszłym roku nie doprowadził Realu do finału, w tym roku doprowadził do zwycięstwa. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
Potem następna bramka. Też Sergio? Nie pamiętam. Niewiele widziałam przez łzy w oczach. Na prawdę, kocham Ramosa. Przyznaję z ręką na sercu. Widząc jego radość sama się cieszyłam...
~Chyba powinnam wytłumaczyć jedno. Mimo, że w 100% jestem cule, nie odczuwam silnej nienawiści do los Blancos. Nie umiem. Oczywiście podczas el clasico lecą wrzuty na Cristiano, Benzemę czy innych, ale poza klasykami jestem w stanie Realowi kibicować. Możliwe, że to z powodu cudownych Madridistek, które spotkałam na swojej drodze- mówię tu o Marysi, Justynie, Edycie- które w ciężkich momentach ratują mnie dobrym słowem. A może nie mogę nie lubić Realu, bo uwielbiam Ikera i Ramosa. A Iker i Ramos są wielkimi fanami Realu.
Kiedyś może napiszę co sądzę o tych pojebanych, wyzywających się hala i visca dzieciach, bo kibicem to to tego się nie da nazwać.

W każdym razie kiedy już ogarnęłam się po nagłej fali miłości do Ramoska przyszedł czas na wielką falę smutku z powodu Villi. Przed oczami finał na Wembley w 2011 roku, jego cudowny gol dla Barcy. Ale taki jest futbol- raz dochodzi się na szczyt, innym razem odpuszcza się sobie tuż przed ostrzejszym podejściem.
Potem strzelił... kto tam jeszcze... no ktoś tam strzelił. Chuj z tym kto. 3:1 i Atleti swoim chamstwem samo zasłużyło na tego karnego. "Z KARNEGO TO KAŻDY UMIE" oburzy się gimbus. Nie każdy. Ale weź to wytłumacz takiemu.
Potem ostatni gwizdek, wielka fala radości Realu, a Tosia, o godzinie 23.19 (moja przyjaciółka madridistka ma tą datę i godzinę zapisaną xd) mówi słynne słowa "Hala Madrid kurwa!"
Wiem, że nie powinnam. Nie jestem Madridistką.
Ale nie potrafiłam się powstrzymać.
Teraz wyjdę na jebanego sezonowca ;-;

W KAŻDYM RAZIE GRATULUJĘ REALOWI DECIMY, ZWYCIĘSTWA, KASY I PUCHARU. GRATULUJĘ ATLETICO ZAWALISTEGO SEZONU.

PS odnośnie kasy: "Cristiano rozmawiał z fizjoterapeutami i powiedział, że zwycięstwo w Lidze Mistrzów jest dla niego ważniejsze od pieniędzy. Wtedy jeden z nich powiedział: w takim razie podziel się z nami swoją premią, jeśli wygrasz. Na co Cristiano odparł: OK, jeśli zwyciężę w Lidze Mistrzów, kupię każdemu z was po samochodzie. A jeśli coś zostanie, przeznaczę na cele charytatywne."

NO FAKT, CRISTIANO RONALDO JEST ZAPATRZONYM W SIEBIE EGOISTĄ ))))))))))))

visca el Barca (żeby nie było)
  • awatar Gość: Jeju, zbieram szczękę z podłogi *.* gdzie Ty się dziewczyno uchowałaś? ;D Szacunek do rywala wiadomo musi być, ale Ty piszesz tak, że gdybym nie wiedziała komu kibicujesz to... ;P No właśnie. Tu muszę przyznać, że ja AŻ TAK wielkiego serducha nie mam xD W każdym razie - przywracasz wiarę w ludzi i dokładasz cegiełkę do mojej wielkiej radości :D
  • awatar Gość: Haha słyszałam kiedyś,że "nie możesz zrobić nic,by nie pokochać tego klubu <Realu>" więc nie wiadomo jak to z Tobą będzie! Oczywiście żartuję ^^ Dzięki za te wszystkie słowa :D Ah dla mnie to jest jak sen..Siedziałam całą noc oglądając fiestę i robiąc własną,ale wciąż to do mnie nie dociera :P Ja też nie umiem nienawidzić Barcelony..jasne,że są tam rzeczy,które mi się nie podobają,wściekam się w czasie el clasico,ale "ani Real nie byłby tak wielki bez Barcelony,ani Barcelona bez Realu" więc nie ma się co spinać...Jeszcze raz dzięki ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czas na małe podsumowania sezonu.

1.
Nie dość, że ten sezon był totalną porażką i niczego nie wygraliśmy, nie dość, że straciliśmy cudownego człowieka, odeszli "Tata", Pinto, Carles, Valdes, to teraz jeszcze Xavi zastanawia się nad opuszczeniem klubu. To jest już ponad moje siły. Z jednej strony cieszę się, że mamy ter Stegena, z powrotu Rafini (to się tak odmienia? nevermind.), Bojana i Gerarda, ale z drugiej te wszystkie odejścia mnie załamują. Eh.

2.
Była szansa na wygranie ligi, ale jak olewa się ją do połowy roku, a potem w parę miesięcy chce się wszystko naprawić- takie są skutki. Gratuluję dla Atleti, zasłużyli. Już na początku roku pomyślałam, że za to, jak Barca potraktowała Villę powinien wygrać z nowym klubem wszystko. Udało się


3.
Wkurzają mnie kibice, którzy po tym sezonie hejtują Leo. Bo co? Bo nie pobił kolejnego pierdyliona rekordów? Bo nie jest w najlepszej formie? Szlag może człowieka trafić. Leo jest, był i będzie jednym z najlepszych piłkarzy. A to, że ma kryzys, jest normalką. Nikt nie gra przez wszystkie sezony cudownie.

4.
Z LM odpadliśmy niespodziewanie wcześnie. Dzisiaj wielki finał, kibicuję Atletico. Mają dobry sezon, więc Puchar Europy byłby dobrym jego uwieńczeniem. Ale mam nadzieję, że Cristiano strzeli gola. Lubię go, bardzo go lubię

5.
A dzisiaj dopadłam w Empiku biografię-poradnik Victora. Co prawda najpierw miałam w planach kupno biografii Cristiano Ronaldo, Ramosa, Casillasa, Deyny, Zidane'a, Kaki (hm, to dziwne, czyżby zostali mi sami piłkarze Realu? ;-. Valdes ma pierwszeństwo.

pozdrawiam
  • awatar Gość: Ehh mi samej się słabo zrobiło,gdy usłyszałam o Puyolu...Jakoś nie wyobrażam sobie tego nowego sezonu. Ale w sumie u nas w zeszłym sezonie też było tyyyyyle zmian i strasznie się bałam i rozpaczałam,a koniec końców wyszło na dobre. No ale to nie były legedny...No cóż,z wszystkim trzeba sobie poradzić. Nie wierzę w odejście Xaviego :P A Messi...Ronaldo i mu nikt nie dorasta do pięt i taka jest prawda,a przecież nie da się grać tyle czasu na najwyższym poziomie..."Kibice" ;) No cóż,droga na szczyt prowadzi pod górę. Powodzenia! :)
  • awatar amare l'amore ♥: Masz rację. Lepiej, żebyśmy zapomnieli o tym sezonie. Szkoda, że odchodzą dwa główne 'fundamenty' - Carles i Victor, bez nich już nic nie będzie takie samo. Z tematem Leo masz 100% racji. W takich momentach musimy trzymać się razem i wierzyć w kolejny lepszy sezon. Świetny wpis :3 ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nigdy nie zapomnę dnia, w którym Cię poznałam.
Pep powiedział, że nie może być dalej trenerem Barcy. Bardzo to przeżyłam, w końcu niedawno zapoznałam się z całym składem, z piłkarzami, a on tak sobie odchodzi? Bezczelność! Media rozpoczęły spekulacje, kto teraz poprowadzi mój ukochany klub. Kilka dni później okazało się, że Ty.
Szczupły, kościsty, siwy mężczyzna poorany zmarszczkami, mimo 43 lat. Długi płaszcz, biała koszula, kwiecisty szalik... "To ma być nasz nowy trener?" oburzałam się.
Dopiero później Cię poznałam. Dowiedziałam się, że jesteś nie tylko cudownym trenerem, ale także człowiekiem. Zawsze z uśmiechem przekonywałeś wszystkich, że Barca to najlepszy klub świata, nie ważne, czy wygrywaliśmy czy wręcz przeciwnie. Cule z krwi i kości, jeden z moich najwspanialszych braci... tak, to o Tobie Aniołku...
Aniołku...
Wszystkie nawroty nieźle dały Ci w kość, prawda? Wiem, że tak... ale ty chciałeś walczyć. Do ostatniej minuty, tak, jak z Barceloną. O mistrzostwo Hiszpanii. Teraz, kiedy zamykam oczy widzę Ciebie i Abiego... dwójkę najsilniejszych ludzi, jakich miałam okazję "poznać". Ludzi, którzy nauczyli mnie więcej o życiu niż w szkole czy w domu... Ludzi, którzy wygrali z rakiem.

Przepraszam za wyrażenie, chuj prawda.

Dlaczego Bóg nam ciebie odebrał? Nam, wszystkim cules. Dlaczego nie jakiegoś sukinsyna, tylko Ciebie, mojego niekwestionowanego idola? Człowieka, który tyle dla mnie znaczył. Kiedy wczoraj o 19.03 przeczytałam "Tito Vilanova nie żyje" moje własne serce jakby przestało bić. Łza poleciała jedna po drugiej... a ja od tamtej pory płaczę prawie cały czas i zastanawiam się dlaczego do cholery Ty.
Miałeś wygrać z tą chorobą. Miałeś ją pokonać jak Real Madryt albo Milan! TO MIAŁA BYĆ REMONTADA, CZAISZ? RE-MON-TA-DA.
Wiem, że się nie poddałeś... Ty nigdy się nie poddawałeś. Zawsze szedłeś do przodu, walcząc o życie, o ligę, o mistrzostwo. O wszystko.
Jednak tym razem przeciwnik okazał się silniejszy. Siedzisz sobie teraz w piłkarskim raju obok... nawet nie wiem obok kogo, kurwa. Po prostu siedzisz sobie tam, na górze. I kibicujesz Barcy dalej.
Od kołyski aż po grób, jedna wiara w jeden klub.
A nawet po śmieci. Bo jak się jest cule, to duszą. A dusza nigdy nie umiera.


Coś się skończyło i coś się musi zacząć.
Spoczywaj w pokoju, Tito.

znowu płaczę. muszę się ogarnąć.
muszę być silna.
dla Ciebie.
  • awatar Gość: Dobrze znów Cię tu widzieć,szkoda tylko,że w takich okolicznościach. Kochana strasznie wzruszyłam się czytając to,co napisałaś. Ja czytałam sobie konferencje Carletto,jak mówi o tym,że wszyscy trzymają kciuki za Tito itd. Przeczytałam ostatnie pytanie,popatrzyłam na komentarze i mnie zmroziło. Ta strata jest nie do opisania ogólnie dla piłki,a co dopiero dla Ciebie i innych kibiców Barcelony. Takie wydarzenia tworzą jednak wielkość klubu. Tak samo było z Juanito,Puertą i całą masą ludzi,którzy odeszli za szybko. Trzeba jednak to wytrzymać i dalej reprezentować barwy dla Nich. Trzymaj się! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od tygodnia zastanawiałam się jak by tu dowiedzieć się o wczorajszych wynikach losowania LM, bo ani nie wydawało mi się, żeby tata wysłał mi je w SMSie, a WiFi u mnie w szkole nie ma... Więc byłam załamana i przygotowywałam się na ogarnięcie z kim Barca będzie grała dopiero po 15, kiedy wrócę do domu.
Ale los mi sprzyja i czasem można na nim polegać.
Mieszkam pod Lublinem i do gimnazjum dojeżdżam autobusem. Ale w autobusie okropnie źle się czułam, brzuch, głowa, słabo mi było i wróciłam do domu. Nie mogę uwierzyć w moje szczęście! Widziałam losowanie na własne oczy )
Szczerze to wiedziałam, że zagramy z Manchesterem.
Takie przeczucie wieloletniego kibica. Po prostu kiedy Łysy z UEFA wyczytał ,,Manchester City" patrzyłam na tego zdrajcę, Figo, jak otwiera piłeczkę i razem z nim wypowiedziałam ,,FC Barcelona" nawet nie zerkając na kartkę w jego rękach.
Nie wiem, co mam czuć. Mogło być gorzej. Jak pomyślałam, że znowu trafimy na Milan albo Arsenal robiło mi się niedobrze. Manchester to spore wyzwanie ale wierzę, że damy radę
Możecie mi wierzyć lub nie, ale pozostałe kluby obstawiłam idealnie. Łysy z UEFA czytał nazwę klubu a ja dopowiadałam. Mój tata myślał, że to powtórka, bo zawsze trafiałam.
Cóż, ma się ten wrodzony talent !

Niedziela była dla mnie okropnym dniem pod względem wszystkiego. Kompletnie się załamałam czytając krótki artykuł o tym, że Puyol zastanawia się nad odejściem. Potem wszystko leciało mi z rąk, byłam roztrzęsiona i kłóciłam się o byle gówno, aż w końcu zwinęłam się pod kocem z twarzą w poduszce i wypłakałam się za wszystkie czasy. Ostatnio tak ryczałam po odejściu Villi, na koloniach na balkonie.
Powtarzam się, ale nie wyobrażam sobie Barcy bez Puyola...

Humor poprawiłam sobie oglądając powtórkę środowego meczu Ligi Mistrzów. Hat-trick Neymara taki piękny, że znowu się poryczałam. Kocham tego chłopaka!
No i wieczorem skoki <3 kocham, kocham, kocham! Jak przy nazwisku Kamila pojawiła się piękna jedyneczka położyłam się na dywanie i tarzałam się ze szczęścia.
Aha, tak. Nie jestem normalna )

Mój mąż ze swoją babcią, jakie to cudne <33
  • awatar Złotka<33: coś dla Ciebie wariatko :D mOże znajdziesz pracę :D http://fcbarcelona.com.pl/index.php?id=13646
  • awatar Najdłuższa podróż zwana życiem.: to jest mój chłopak xd <3
  • awatar Gość: Wiem,że głupio to brzmi,ale zazdroszczę choroby XD Też chciałabym to widzieć na żywo :D Ja dałabym się zabić,że będziemy z Arsenalem,albo jakimś niemieckim klubem i też się potwierdziło... Spotkałaś się może gdzieś z reakcją Neuera na wylosowanie Arsenalu? Maaaatko jak ja tego frajera nie znoszę -,- Zwierzam Ci się,bo wiem,że Ty Bayern też tak średnio lubisz XD Kurde,czytałam o tym Puyolu i nie mogłam uwierzyć...Też sobie tego nie wyobrażam! Oby to się nie potwierdziło :( Czyli nie jestem jedyna,która płacze i ze szczęścia i ze smutku? :D Piękneeee to zdjęcie,widziałam już gdzieś wcześniej na fb i nagle mówię: "jaaaaaaaaaaaaa jakie koooooochane" *.* Trzymaj się ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wczorajszy mecz trzymał mnie w napięciu do ostatniej minuty. Oczywiście nie obyło się bez głupiej, tnącej się transmisji i narzekań mamy, że znowu siedzę do późna i oglądam jakiś głupi mecz...
Ale kiedy Neymar strzelił pierwszą bramkę wiedziałam, że na tym się nie skończy, no i potem jeszcze gola dołożył Pedrito i mój kochany Seks Fabregas <3 Niestety doznał drobnej kontuzji i zszedł z boiska utykając. Nie mógł, biedaczek, nawet cieszyć się ze strzelonych goli :c

Co do kontuzji, to te ostatnio nas nie opuszczają. Co prawda Carles się wykurował (<3), ale na 6 miesięcy pauzował będzeie Jonathan :c Chłopaki weszli nawet ostatnio w specjalnych koszulkach wspierających kolegę <3

Kolejnym kontuzjowanym jest biedny Jordi,który w tym sezonie się jeszcze nie nagrał...

A najgorsze jest to, że ten cholerny mięsień dwugłowy uda znów dokucza Messiemu i będzie pauzował nawet 8 tygodni!

Niech ten czas już leci i chłopaki niech wracają do gry, bo to będzie masakra...To przecież nienormalnie żeby tyle dobrych piłkarzy dostało kontuzji :c I się wkurzyłam na maska bo na jakiejś stronie na Facebooku przeczytałam wonty do Messiego i FIFA, że teraz nie będą mu mieli za co dać Złotej Piłki. No sorry, wyjazd mi z tym...

haha no i jest coś co do reszty mnie rozwaliło i sprawiło, że się poryczałam... Barca składa nam życzenia z okazji Święta Niepodległości! co prawda nie słyszałam, żeby składano sobie życzenia z tej okazji, no ale już sam fakt, że to zrobili... coś pięknego ^ ^
a i tak hejterzy powiedzą, że Barcelona ma kibiców w dupie.
Mes que un club <33
  • awatar Gość: Hmm nie słyszałam,żeby ktoś tak mówił,ale w sumie nie obracam się w towarzystwie hejterów Barcy więc nie wiem XD Ej piękne to było! Może zwrócili na to uwagę,bo Katalonia sama walczy o niepodległość? Tak czy tak na prawdę świetnie się zachowali :) Ej nie mogę wierzyć jak czytam o tych wszystkich kontuzjach...współczuję :* Powiem Ci,że mało kto się sensownie wypowiada na temat tych ZP i chyba nie warto się tym przejmować. I tak ja wiem najlepiej kto jest najlepszy...Ty też wiesz. Te zdania się oczywiście różnią,ale żadna nagroda nie zmieni poglądów prawdziwych kibiców :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Victor- kocham cię... nie odchodź ;c

El clasico może kojarzyć się tylko z jednym- ze świętą wojną pomiędzy dwoma najlepszymi klubami świata- FC Barceloną i Realem Madryt. Wczoraj jedną z bitew wygrała Barcelona. Ale wojna nadal trwa i będzie trwała dopóki oba kluby będą istniały. Czy 2:1 to wysoki wynik? Dla mnie tak, do gdyby nie ten gol w 90 minucie mogło być 2. Ale Real pokazał klasę i Madridiści mogą być dumni- nie wygraliście, ale pokazaliście na co was stać.
Wczorajszy mecz nie był do końca czysty, taka prawda. Sędziowie już tacy są, popełniają błędy i nawet ja sama muszę przyznać, że Realowi należał się rzut karny za dość chamski faul Masche. Ale piłka nożna nie jest sprawdzianem, który można poprawić. Jest jak życie- popełnisz błąd i trudno będzie o szansę aby naprawić to, co się schrzaniło.
Camp Nou wyglądało wczoraj niesamowicie pięknie. Tito, jeśli oglądałeś mecz musiałeś czuć dumę z tego, że jesteś w sercach takich ludzi. Albo smutek, że nie może cię tam być. Ale pamiętaj, że zawsze- nie ważne, gdzie będziesz- my będziemy z tobą.

Alexis i Neymar- tak, wczoraj wykazała się młodzież. Ale i Valdes, który bronił cudownie. On ma jakiś szczyt formy! Gdyby został z nami byłabym najszczęśliwszą osobą pod słońcem. Ale on już podjął decyzję.

Nie mam zamiaru teraz pisać wszędzie, jak niektórzy, gdzie popadnie, że Real to cioty. Bo ciotami nie są. Są wspaniałymi piłkarzami, którzy stanowią poważne zagrożenie. Szanuję ich, bo kibic bez szacunku jest... no... skończonym debilem.

Wczoraj Barca wygrała. Ale nadal mam przed oczami Copa del Rey w zeszłym roku i finał superpucharu dwa lata temu. El clasicos są brutalne, bo często przyjaźnie reprezentacyjne ulegają ciężkiej próbie. I nie tylko w klubach tak jest. Nigdy nie wiemy, co przyniesie następny klasyk.

Jestem szczęśliwa, że wygraliśmy wczoraj.
Ale szacunek musi być.
Real był świetny, bądźcie z nich dumni.
  • awatar amare l'amore ♥: Pięknie to wszystko ujęłaś ... *.*
  • awatar Gość: Nie wiem co się ze mną dzieję,ale siedzę i płaczę czytając ten wpis... Nie mam zamiaru pisać,że Barca przekupiła sędziego czy coś w tym stylu bo sądzę,że to brednie,ale strasznie źle się czuję po wczorajszym meczu. Futbol nie był wczoraj sprawidliwy dla Realu i to strasznie boli,sama wiesz. Ale oczywiście jestem z nich dumna i zawsze będę <3 Na prawdę miło się czyta te miłe słowa o Królewskich,to pomaga,dziękuję Ci ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jezu Jezu Jezu Jezuńku! *-*
Carles, ty wariacie. Kocham cię! Kocham, kocham kocham i jeszcze raz kocham. Wczoraj sprawiłeś, że miałam uśmiech na twarzy i płakałam ze szczęścia. Widząc cię znowu z herbem Barcy na piersi, opaską kapitana na ramieniu i rozwianą burzą loków majestatycznie powiewających na piersi. Nie mogło mnie spotkać nic lepszego niż twój powrót. Jesteś najwspanialszym piłkarzem na świecie. Najcudowniejszą osobą, jaka postawiła kroki w La Masii. Messi mówią? Messi niepotrzebnie narobił sobie kłopotów. A ty jestes idealny w każdym calu i chyba serca wszystkich cules wspierały cię podczas kontuzji. Cieszę się, że znowu jesteś.
,,I kiedy real madryt przybędzie, nasza zmora ty będziesz gotów by bronić honoru Blaugrany. Nie pozwolisz by na naszej skórze pojawiły się klęski rany".
Cały ty. W 100% oddany klubowi powróciłeś kilka tygodni przed el clasico zmotywowany potrójnie. Kocham cię i zawsze będę z tobą <3
Co z tego, że był remis, skoro ty powróciłeś?! To mnie cieszy najbardziej, że znowu jesteś naszym kapitanem. I nie wyobrażam sobie dnia, w którym ciebie zabraknie.

  • awatar amare l'amore ♥: W końcu nastąpił długo oczekiwany powrót Kapitana :3 . Kapitana, którego uwielbia cały świat. Kapitana, który ma ogromną charyzmę. Naszego Kapitana <3 Teraz może być tylko lepiej :)
  • awatar Gość: O rany,widać,że niezależnie od klubów,miłość do piłkarzy jest tak samo mocna,pięknie to napisałaś :) Tylko proszę Cię bardzo,na przyszłość Real Madryt pisz dużą :P <jestem na to bardzo wyczulona,przepraszam XD>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znowu nie pisałam, bo nie ma co ukrywać- jest do dupy. Nie mogę pogodzić się z tym, że Victor nie chce przedłużyć kontraktu z Barcą. Bez niego, to już będzie inna Blaugrana, coś jakby Real bez Casillasa. Smutno mi było szczególnie kiedy obronił w ciągu jednego tygodnia aż 2 karne! A ci wszyscy żałośni kibice dopiero teraz piszą ,,o boże szkoda że Victor odchodzi" mimo, że wcześniej od nich wychodziły takie hejty jak ,,niech spada, nie potrzebujemy go".
Barca nie potrzebuje takich ,,kibiców" -,-

Aha. Dzisiaj miałam pisać o mojej wielkiej radości, bo Polska miała wygrać z Ukrainą i sprawa awansu do Mundialu to kwestia Wembley. Że Polscy żołnierze jak ci wyklęci, których komuniści chcieli wymazać z pamięci narodu mieli powrócić w chwale i pokonać przeciwnika...
Ale zapomniałam o jednym.
Że polska reprezentacja to totalne dno.
Że Waldkowi zachciało się eksperymentować w tak ważnym dla nas meczu wystawiając kolejnego Lewandowskiego.
Że Lewy zapomniał, że nie jest Niemcem i gra dla Polski do czegoś zobowiązuje.
Że w innych krajach prawie się zabijają, żeby grać w narodowej, a tutaj jest to tylko przykry obowiązek.
Że Błaszczykowski musiał być od wszystkiego.
Że ktoś zapomniał powiedzieć Polakom, że trzeba strzelać gole.
Że to wszystko jest totalną ściemą i kolejne szanse zostały zaprzepaszczone przez trenera, a on nie chce się podać do dymisji.
No i w ten sposób proszę państwa przegraliśmy w dennym, nudnym i beznadziejnym meczu z Ukrainą 1

Szkoda mi tylko Kuby. Nie jego wina, że się stara, a wszyscy zauważają tylko Lewego. I nie jego wina, że nie urodził się w czasach, na które zasługuje: wtedy, kiedy Polska piłka osiągała jakiś poziom...
  • awatar Jestę Piłkarzę ♥: Czuję dokładnie to co ty... A co do Błaszczykowskiego to już w ogóle totalnie mi go żal, bo kolejny raz musiał robić wszystko, a sam meczu nie wygra :/
  • awatar justynv: Dokładnie tak samo myślę o Kubie i reprezentacji,oni muszą wreszcie zrozumieć...Mamy wspaniały kraj z najpiękniejszą historią i gdybym go mogła w jakiś sposób reprezentować to bym to robiła najlepiej jak potrafię,ze wszystkich sił,a oni? Rozumiem Cię doskonale,sama wiesz ilu piłkarzy odeszło z Realu...Mnie "Madridistas" którzy chcieliby mieć piłkarzy grających zawsze doskonale też prześladują,szkoda gadać ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dawno nie pisałam, ale mam duuużo nauki. Bardzo dużo.
Oj nie będę się użalać. Wczoraj Barcelona wygrała z Almerią 2, Messi strzelił bramkę i klub wystartował na początku sezonu lepiej, niż mogłabym to sobie wymarzyć. Czuję, że ten sezon będzie dla nas wyjątkowy. Wygramy wszystko co możliwe i jeszcze więcej!
Jestem przesadną optymistką, wiem o tym. Ale z takim trenerem, takimi piłkarzami i taką motywacją na prawdę możemy zajść daleko!
Przynajmniej ja w nich wierzę i nigdy nie zwątpię.
Wczoraj byłam w Empiku i kupiłam książkę, którą wypatrywałam od wielu miesięcy, czyli ,,Sekrety La Roja". Zaczęłam ją czytać w autobusie, śmiałam się z moich kochanych debili i rozpłakałam się jak Pepe Reina mówił, że chciałby żeby jego dziadek był z nim teraz, a nie dopingował go z góry. Tak, popłakałam się w miejscu publicznym i nie obchodzi mnie co myśleli o mnie ludzie! Jestem dumna że kocham piłkę nożną i jak im to nie pasuje mogą wyjść.
Ostatnio miałam załamanie, ale już jest dobrze. Z niecierpliwością czekam na mecz z Celtickiem.
Visca el Barca!
  • awatar amare l'amore ♥: ta książka jest genialne :3 polecam ! :D
  • awatar Gość: Też kiedyś kupię tą książkę ;) Żebyś się nie zdziwiła jak ktoś Wam porwie te trofea ! :D
  • awatar cariossa: @Barcelonistka <3: to na pewno ja zakupie^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Mama nie pozwoliła mi obejrzeć meczu mimo płakania, piszczenia, wrzeszczenia i nie wiem co jeszcze. Z samego rana poleciałam żeby sprawdzić wyniki i oto co widzę! 4! Visca el Barca!
Messi walnął pięknego hat-tricka. Widziałam na You Tubie <3 Bramka Gerarda też całkiem niczego sobie więc mam poczwórny zaciesz ^ ^
jakaś dziewczynka podszywająca się pod cule hejtuje moją przyjaciółkę bo jest za Realem. Ludzie ratujcie...
ostatnio jechałam autobusem z Sandro Rosselem. Serio, facet był do niego w stu procentach podobny! No i widziałam Sergio Busquetsa w mięsnym. hahaha ja i moje paranoje!
ostatnio piszę w kratkę ale gimnazjum = nauka i brak czasu ;cc
  • awatar Gość: Ja ostatnio widziałam Bale`a i Zizou,obsesje nas nie opuszczają widzę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj swoje urodziny obchodzi Eric Abidal. Człowiek, któremu zawdzięczam swoją siłę. Który sprawił że niejednokrotnie miałam łzy w oczach. Nie pamiętam w którym momencie dowiedziałam się, że jest ktoś taki, ale zawsze byłam smutna, że nie może z nami grać, bo ma raka. Kiedy wrócił miałam nadzieję że już z nami zostanie, ale zarząd wyrwał mu serce które na nowo zaczęło bić. Wspieraliśmy go wszyscy, cała Katalonia i nawet Madryt. A teraz jest już zdrowy. i życzę mu, by tak już pozostało na zawsze
  • awatar Gość: Podziwiam go! Rozstania są trudne,szczególnie, jeśli sytuacja pomiędzy klubem którego kochasz,a piłkarzem którego kochasz nie jest do końca ok,to trudne...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jako że ja (huehuehue) jestem osobą medialną by być blisko swoich idoli i posiadam Instagrama a w nim w obserwowanych dziewczynę Puyola dowiaduję się wszystkiego na początku! A oto News Dnia!
Jeśli nie rozumiecie angielskiego (a mniemam, że rozumiecie) i tak przetłumaczę:
Jesteśmy szczęśliwi że możemy poinformować że zostaniemy rodzicami pod koniec Stycznia.
Czy to nie jest świetna informacja? Ostatnio się martwiłam, że el capitan nie będzie miał potomka a tu proszę! JARAMY SIĘ EVRIBADI xd
Gratulacje Carles <33
  • awatar Jestę Piłkarzę ♥: Ale czadowo :D
  • awatar Gość: O jejciu jak słodko! I jeszcze do tego Iker z Sarą! Oby poszli w ślady ojców,to piękne pokolenie się nam szykuje <3
  • awatar What are you feeling,when you seeing me♥: Jestem dobra z angielskiego :D ;) Genialny wpis! :D Skomentujesz mój najnowszy wpis ? http://wusia02.pinger.pl/m/19877818 Warto też dodać mnie do obserwowanych :P Pozdrawiam :* PS. Świetny blog :P <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zremisowaliśmy mecz, przegraliśmy coś ważniejszego.
Szans na nasz awans są tak w zasadzie nie możliwe, choć u mnie do samego końca jest iskierka nadziei. Szkoda, że sędzia nie uznał tej bramki strzelonej przez Kubę, bo zaczęłam skakać jak głupia po domu mimo późnej godziny. A jak oni się cieszyli! Miałam łzy szczęścia w oczach, które potem przemieniły się w łzy złości. Co z tego, że kilkadziesiąt minut wcześniej doprowadziliśmy do remisu za sprawą Lewego, skoro mecz zakończył się wynikiem i tak beznadziejnym?
Niestety, Polska reprezentacja jest jaka jest. Często przegrywamy nawet ze słabszym przeciwnikiem. Waldek King niech idzie na tą emeryturę bo nie ma sensu żeby rozwalał nam kadrę jeszcze bardziej ,,dowołując" Boruca. Szkoda, że to tak się skończyło. Szkoda, że nasza przygoda na mundialu dobiegła końca.
Ale nadzieja jest do końca
  • awatar Jestę Piłkarzę ♥: Gdy strzelili gola to po prostu myślałam, że telewizor rozwalę... I mimo tego, że przegraliśmy praktycznie te mistrzostwa, ja też nadal wierzę, nie umiem inaczej po prostu xD
  • awatar Gość: Nie mogę przeżyć tego karnego...A spalony przy bramce Kuby złamał mi serce,nie ma jednak co się kłócić,bo był -,- Ja jak widziałam ich radość to też płakać zaczęłam.
  • awatar Karaliene♥: Oj tak. Fajny blog i świetny wpis *.* Serdecznie zapraszam do mnie, być może coś Ci się spodoba :) Pozdrawiam ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chelsea przegrała z Bayernem w superpucharze europy. szkoda, bo kibicowałam im całym sercem, na prawdę lubię Chelsea, ale musiał wygrać ten Bayern... przynajmniej nie pobije rekordu Bacy zdobytych trofeów bo nie wygrali w superpucharze niemiec, aha!
stało się coś, czego bym się nigdy nie spodziewała, kibicowałam klubowi prowadzonemu przez Mourinho... o.O
Cech bronił zawaliście, szkoda, że w rzutach karnych jeden z Chelsea nie trafił ale mówi się trudno.

i ogarniacie moje szczęście? chyba jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, szczęśliwsza niż wtedy, kiedy Barca była w Polsce... no dobra, może nie ale to jest równie szczęśliwe... dodałam na instagrama zdjęcie mojego szkicu Fabsa, otagowałam go tam i oznaczyłam i on mi je polubił. piłkarz mojego ukochanego klubu lubi moje zdjęcie. cała się teraz trzęsę ze szczęścia normalnie... ja pierdzielę <333333
  • awatar amare l'amore ♥: omg :D ale mam zaciesza przez Ciebie :D Ceeeeesc :3 zaaazdroszczę *.*
  • awatar Gość: Aaaa!!!!! Ja na Twoim miejscu bym poszła za coś takiego na jakąś pielgrzymkę na kolanach,czy nie wiem co XD Jaram się razem z Tobą! :D Co Ty tu jakieś maskotki wstawiasz,dawaj ten legendarny szkic,będziemy go tu czcić! Masakra jak fajnie :)
  • awatar Złotka<33: hehe gratuluje :D a ja jaram się moją nową książka FC Barcelona :D :D i nie długo dojdzie 2 do kolekcji :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
No i jak? Zadowoleni z wyników losowań? Barca w grupie H razem z Celtickiem (znowu), Milanem (haha, remontada! ^ ^) i Ajaxem. Myślę, że grupa nie zalicza się do najłatwiejszych ale z drugiej strony znamy już tych przeciwników. Eh, coś ten Milan za bardzo nam się plącze pod nogami xD
Moi faworyci do wyjścia z grupy do oczywiście Barca i Milan niech będzie

eh, znalazłam jakieś zdjęcia jeszcze z superpucharu ^ ^
Fabsiu ^ ^
  • awatar Wiara czyni cuda. ♥: Podoba mi się grupa ;> Nie najłatwiejsza ale chociaż będą mega emocje ;> Faworyci to Milan i Barca :>
  • awatar Gość: haha , szkoda Dawida , no ale co zrobić .
  • awatar Gość: Zarówno Real jak i Barca nie mają łatwych grup,ale emocje będą na pewno. Mi się podoba :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
WYGRALIŚMY! NA PRAWDĘ ZWYCIĘŻYLIŚMY!
Może zacznę od tego, że mecz był bardzo brutalny. Dwie czerwone kartki dla piłkarzy Atleti, masa fauli na piłkarzach Barcy, które nie zostały obgwizdane, symulacje, wygwizdanie Villi... Do tego bezbramkowy remis i szczęście mamy, że jest u nas Valdes który cudnie bronił przez całe spotkanie. No i niewykorzystany karny Messiego.
Ale zwyciężyliśmy i tylko to się liczy.
Pierwsze trofeum Martino zadedykowane Tito.
Pierwsze trofeum Neymara który do tego zwycięstwa przyczynił się najbardziej

kocham te zdjęcia z szatni <33
to zdjęcie ląduje u mnie na tapecie:
eh krejzi Dani <33
,,Neymar, witamy w domu"
  • awatar Złotka<33: jestem z nich dumna :D zagrali jak zawsze - wyśmienicie :D tylko trochę brutalnie było xD ale super :D
  • awatar Gość: Jego miejsce,to jest w gablocie na pewnym Stadionie w Madrycie :D Nie no,gratuluję! Fajne te zdjęcia ;)
  • awatar Gość: szczerze wierzyłam i mam nadzieję , że Barcelona bd w takich samych nastrojach po LM.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie no, to co ja wczoraj zobaczyłam przekracza pojęcia ,,symulant" , ,,przekupiony" i ,,spalony". LEGIA I TAK WYGRAŁA I TO ONA POWINNA ZAGRAĆ DALEJ. No dobra, ta Steaua strzeliła 2 bramki, ale Legioniści to odrobili, bo strzelili 3. i Tak nie było spalonego!!!

Więc chciałam złożyć głęboki ukłon w stronę sędziów tego meczu i poprosić ich żeby łaskawie nie wpieprzali się w piłkę nożną jeśli nie wiedzą na czym polega sędziowanie -,-
  • awatar Jestę Piłkarzę ♥: Nic tylko płakać :(
  • awatar Gość: dla mnie też wygrała i tyle ale dlaczego mamy ich obrażać , przecież gdyby nie ten spalony , to my bysmy wygrali .
  • awatar Gość: Jestem tak wkurzona i smutna,że nawet nie umiem napisać. Ale ja też jestem mega skołowana...Woda się gotuje w czajniku a ja stoję kilka minut i się patrzę...W ogóle nie wiem,co się dzieje w okół mnie,masakra ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wygraliśmy <3 Adriano zdobył na prawdę cudowną bramkę a te 8 goli w 2 meczach to chyba tylko przedsmak całego sezonu. Tego mi brakowało: tnącej się transmisji, wkurzania się na reklamy wszystkich możliwych pierdół i te emocje Wczoraj obejrzałam tylko pierwszą połowę bo tata zabrał mi laptopa, och... -,- i powiedział że od września nie oglądam żadnych meczów,śmieszny jest xD
zdjęcie Adriano za tą cudowną bramkę ;D

aha, i moja mama stwierdziła że jestem jakaś dziwna bo kupiłam sobie na męskim dziale w Reservecie bluzkę z herbem FCB. Nie moja wina, że na damskim tylko jakieś panterki i SWAG ;_;

haha no i jeszcze jedno xD robiłam sobie zdjęcie z moim mężem i do pokoju weszła mama i się zapytała co ja robię a ja: no co, już słit foci nie mogę?
ja jakaś jebnięta jestem, hahahaha xDD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Leo nie zagra z Malagą- coś mu się odnowiła kontuzja po meczu bo go ciągle kopali... co madryckie to jednak madryckie ;c
no więc siedzę sobie na necie i przeglądam google grafikę w poszukiwaniu fajnego zdjęcia Messiego aż tu nagle wyskakuje mi: LEO MESSI- SESJA. więc klikam. i dalej leczę szok.


haha, a to jest moje ulubione xD

tak więc chłopak nam dorasta... jeszcze niedawno miał taki płaski brzuch a teraz chyba chce dorównać Ronaldo bo ma już kaloryferek... bez porównania podoba mi się bardziej niż Cris xD
  • awatar Gość: wow . jakie seweet focie . < 3
  • awatar Złotka<33: heh te ostatnie najlepsze xD nie wierzę że Messi tak pozował xD haha to teraz dłuuuga noc przede mną xD
  • awatar Gość: Ej weź,wszystko ok ;) Ja się zawsze podpalam jak cokolwiek ktoś się czepia Realu,jednak pisz co tylko chcesz,bo wydaje mi się,że im dalej w sezon tym większa będzie rywalizacja...A jak El Clasico nadejdzie to już w ogóle będzie masakra XD Nasze kluby się nie przyjaźnią i tego nie zmienimy ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
ale z takiego remisu się cieszę, bo Atletico zasłużyło. Ja Villa strzelił bramkę to miałam ochotę krzyczeć ze szczęścia, bo jeśli chciałam, żeby ktoś nam strzelił to tylko on. Ale ta bramka Neymara... <33
  • awatar Wiara czyni cuda. ♥: Hahahah a ja całyyy czas płakałam ! A najbardziej to na koniec meczu , jak David przytulał się z nimi wszystkimi ;(
  • awatar Gość: Ooo jaki piękny gol *.*
  • awatar Jestę Piłkarzę ♥: Też oglądałam kawałek i świetne gole <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Trzeba iść po chipsy.
Trzeba skombinować colę.
Trzeba wziąć się w garść i oglądać superpuchar!
WYGRAMY bo jesteśmy BARCA
W zeszłym roku stanął nam na drodze Real, ale teraz musimy wygrać

No, to powodzenia kochani
VeB!
  • awatar Wiara czyni cuda. ♥: @justynv: Hehehe to dobrze że nie dałaś , chociaż masz ręce całe ;p
  • awatar Gość: Aaaa gdyby 4 miesiące temu ktoś mi powiedział,że klub z Madrytu będzie grał o Superpuchar to dałabym się pociąć,że Real :( No ale nie ma co teraz płakać,życzę Ci abyś jakimś cudem doczekałam się rewanżu...Ja bym się skończyła XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siedzę se dzisiaj i przeglądam stronę Barcy i oto co mi wyskakuje:

,,Usadzenie Casillasa na ławce rezerwowych przez Carlo Ancelottiego siłą rzeczy powoduje szereg spekulacji na temat ewentualnego pozyskania go przez Barcelonę.
Telewizja Cuatro podała w programie 'Tiki-Taka', iż odbyło się spotkanie pomiędzy Sandro Rosellem (prezydentem Barcelony), Andonim Zubizarretą (dyrektorem sportowy katalońskiego klubu ds. sportowych) oraz Javierem Fausem (wiceprezydent klubu ds. ekonomicznych) w celu możliwości pozyskania Ikera Casillasa.
Wysłanie Casillasa na ławkę rezerwowych przez nowego trenera Realu Madryt, Carlo Ancelottiego, powoduje, że bramkarz czuje się zdezorientowany w swojej sytuacji.
Kontrakt Casillasa z Realem Madryt wygasa w 2017 roku."

Moja pierwsza reakcja to taki szok. Kilka razy żartowałam sobie, że chciałabym Ikera u nas, i bym go chciała, ale gdyby przeszedł... straciłabym trochę do niego szacunek. Dlatego mam nadzieję, że to plotka, bo nie chcę stracić do niego szacunku... Gdyby Victor, który twierdzi, że jest 100% cule przeszedł do Realu to chyba skoczyłabym z wieżowca... więc mam nadzieję, że Iker przestanie odpierdalać jakieś wąty do Ancelottiego i zarządu bo to jest trochę żałosne, weźmie się w garść i będzie walczył o to miejsce w składzie. bo jak do nas przejdzie to serio madridiści mogą mieć do niego spore żale.
A skoro zarząd Realu chce oddać najlepszego bramkarza świata swojemu zaciekłemu wrogowi to poprosimy jeszcze w zestawie Ramosa, Ronaldo i Di Marię.
  • awatar Gość: "Spore żale"? Dla mnie to byłby jego koniec,po prostu i również straciłabym do niego szacunek...Z resztą o tej beznadziejnej sytuacji rozpisałam się u mnie i nie chce mi się tego powtarzać ... Strasznie wkurzona chodzę przez to ostatnio ;/
  • awatar mała pomyłka,wielkiego Boga ♥: Marzenie :o w sumie jeśli go oddadzą to stracę resztki szacunku do realu, ale nie do Ikera zbyt długo siedział na ławce :/ :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie chcę walczyć przeciwko Davidovi. Jezu, dlaczego on odszedł ? Strasznie tęsknię i teraz, przeglądając jego zdjęcia i słuchając Lany del Rey mam wrażenie, że zaraz się rozpłaczę. Dobra, przyznam, że ryczę...
nie wiem, co on zrobił z włosami, ale... podoba mi się... mrrr ;* moja dupencja xD

dobrze, że nikt nie zabroni mi dalej mu kibicować <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierwsza kolejka wypadła dla Barcy genialnie. Dobrze, że zdążyłam znaleźć sobie transmisję tego meczu, bo już w 2 minucie padł pierwszy gol. Alexis ! Cóż, ostatni Chilijczyk się wyrobił, co mnie bardzo cieszy Drugi gol- Messi. w 12 minucie. Potem chyba Pedro, Dani Alves, znowu Messi i w 45 minucie Xavi <3 Druga połowa to tylko bramka Pedro, ale genialny wynik 7 dał nam szczyt Primiera Division z liczbą najwięcej zdobytych bramek <3
 

 

Dzisiaj dla Barcy startuje la liga <3
DOCZEKAŁAM SIĘ! Pamiętam jak pisałam sobie na nadgarstku ,,only 50 days" a tu już dzisiaj ^-^
No to goł goł maj lovli futbol plejers <3
czas obronić ligę!

Gerard, Shak i... orka? ;D
  • awatar Gość: Też pamiętam,jak 52 dni wydawały mi się wiecznością,a tu proszę- już po pierwszej kolejce :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
nie tylko moja blogowa koleżanka ma ostatnio obsesje ;d Mi ostatnio zdarza się spostrzegać piłkarzy w całkiem nieznajomych ludziach ;d
1. Idę sobie po korytarzu w szkole kłócąc się z koleżanką na temat urody CR7 (miałam wtedy na jego punkcie małą obsesję) kiedy nagle zauważyłam licealistę, który wyglądał zupełnie jak on! stanęłam jak wryta i zaczęłam się na niego dziwnie patrzeć, a on do mnie takie: ,,co?" ,,nic, nic..." odpowiedziałam i odeszłam zdziwiona xD od tamtej pory ja wypatrywałam go na korytarzu, a on zyskał ksywę Ronaldo.
2. Siedzę sobie z koleżanką na placu koło szkoły i nagle przychodzi grupka chłopaków z drugiej szkoły. koleżanka mówi do mnie, że jeden z nich wygląda całkiem jak Neymar, a ja takie ,,no faktycznie!" xD TO BYŁ NEYMAR!
3. Odprowadzam koleżankę, a tu na rowerze przejeżdża gość zupełnie podobny do Fabregasa o.O
4. Pomyliłam jakiegoś faceta z Vilanovą i niechcący przewróciłam się na chodnik xD
5. Chłopak mojej koleżanki jest podobny do Bale'a
6. Kiedy gdzieś zobaczę bordowo granatowe barwy to drę się BLAUGRANA
7. Piszę wiersze o piłkarzach xD
8. Ostatnio chciałam podejść do jakiegoś gościa, bo przypominał mi Piszczka o.o
9. Piotr Garlicki wygląda jak SZCZĘSNY!
10. Śnią mi się piłkarze ;d
11. Wmawiam sobie, że jestem żoną Faberegasa, mam dzieco z Messim i kiedyś na prawdę wyjdę za Daviego Luccę <3
12. Jestem dziwna xD
haha, me dzieło xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
nie no, z tego musi być jakaś akcja, przecież to niemożliwe, żeby... GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL, MATKO, MATKO! STRZELILI! GOL! WIEDZIAŁAM! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA <33333333333
Tak mniej więcej wyglądała moja reakcja na gola strzelonego przez Klicha. Co z tego, że potem polska dała sobie przepuścić dwie szmaty, a ja siedziałam wkurzona na tego Szczęsnego, który teraz chyba bardziej stał się osobą medialną niż piłkarzem? Uspokoiłam się dopiero jak wszedł Boruc, bo nie wiem czemu, ale jemu ufam bardziej.
Do końca 1 połowy i na początku drugiej siedziałam zamulona na łóżku i tylko co chwila rzucałam jakieś komentarze. Aż tu nagle po GENIALNYM podaniu Błaszczykowskiego (kocham cię!<333) SOBOTA STRZELIŁ BRAMKĘ. Szok i szał. hahaha, wydałam z siebie dziwny odgłos, coś pomiędzy krzykiem zdziwienia a radości. A potem? Przez następne półtora minuty drugi gol >.< Jeju, jaka byłam podjarana! Nie umiem nie lubić naszej reprezentacji, nie umiem powiedzieć komuś: są okropni. Bo ich KOCHAM <333 No i wygraliśmy, wygraliśmy! z 27 krajem w rankingu Fifa DD
Radość = Bezcenne <3
KUBUŚ JESTEŚ NAJLEPSZY !
Lewy idź kopać doły -,-
Piszczek, wracaj!
Klich, częściej w kadrze!
Boruc na bramkę!
  • awatar Jestę Piłkarzę ♥: Lewy nawet na kopanie dołów się nie nadaje, bo nie trafi w ziemię, więc ten.... A co do wpisu to zgadzam się w 100% xDD
  • awatar justynv: Mnie ogarnęło szaleństwo w tej drugiej połowie :D I też wydałam dziwny okrzyk,ale po bramce Zielińskiego XD No momentami było na prawdę bardzo dobrze,może uda się pojechać na ten Mundial,bez Polaków nie będzie imprezy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›